W miniony weekend w Józefosławiu został rozegrany Noworoczny Turniej o Puchar Prezesa MWZPS, w którym wzięło udział 8 najlepszych zespołów z Mazowsza. Rozgrywki zostały przeprowadzone we wszystkich kategoriach minisiatkówki dziewcząt i chłopców. Do turnieju zakwalifikowały się 2 zespoły chłopców z KS Saska Warszawa w kategorii „dwójek” i „czwórek”.

„DWÓJKI” – VII miejsce
„Chłopcy w kategorii „dwójek”na turnieju zajęli 7 miejsce. W grupie zagraliśmy bardzo słabe mecze, a głównym powodem był stres. Popełnialiśmy bardzo proste błędy, które nie powinny się nam już zdarzać. Mecz o 7 miejsce to zupełnie inny zespół, dobrze funkcjonowała zagrywka jak i samo wykończenie akcji, widać było,że chłopcy grają na luzie. Teraz pozostał nam miesiąc na przygotowanie się do kolejnych rozgrywek kinder i walkę w pierwszej lidze” – tak występ swoich chłopców podsumował trener Michał Bartnik.

CZWÓRKI” – IV miejsce
„Bardzo dobrze rozpoczęliśmy turniej od zwycięstwa nad Piątką Wołomin 25:17. W drugim meczu kontynuowaliśmy naszą dobrą grę i wygraliśmy pewnie z Mławą 25:18. Ostatni mecz grupowy to wyrównana gra z zespołem Czarnych Radom i szczęśliwie wygrana ostatnia akcja co dało nam zwycięstwo 25:23 i awans z pierwszego miejsca z kompletem zwycięstw do najlepszej 4-ki.
Do tego momentu graliśmy bardzo dobrze, chociaż zdarzały nam się błędy własne i małe przestoje.
W półfinale przegraliśmy z MOS-em Wola 16:25. Trzeba oddać, że zespół z Woli prezentował się lepiej od nas jedynie na siatce dzięki przewadze fizycznej. W zagrywce, przyjęciu i organizacji gry wyglądaliśmy podobnie i prezentowaliśmy podobny poziom. W meczu o III miejsce przegrywamy z Czarnymi Radom 1:2 (10:15; 15:8, 3:11). Zgubiły nas błędy własne, które popełnialiśmy seriami. Jak tylko ograniczyliśmy ryzyko umiejętności techniczne pozwalały nam odskoczyć od rywali (2 set).
Lądujemy tuż za podium na IV miejscu na Mazowszu, ale trzeba uczciwie powiedzieć, ze chłopcy na tle całego turnieju grali bardzo przyzwoicie. Widać, że gra w młodziku wszystkim wychodzi na dobre. Dziękuję chłopakom za walkę i wierzę, że jesteśmy na dobrej drodze, aby w kolejnych turniejach zrewanżować się i sprawić niespodziankę.